
Drugi kwartał 2026 r. przyniósł wyraźne schłodzenie popytu na nowe mieszkania po bardzo udanym początku roku. Według wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl deweloperzy działający w siedmiu największych aglomeracjach – Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Łodzi, Poznaniu oraz w Górnośląsko‑Zagłębiowskiej Metropolii – sprzedali łącznie ok. 11,9 tys. lokali. To wynik o blisko 20 proc. słabszy niż w pierwszym kwartale, choć jednocześnie nieznacznie, o niespełna 1 proc., lepszy niż rok wcześniej i tylko o ok. 4 proc. niższy od średniej kwartalnej z 2025 r.
Spadki sprzedaży kwartał do kwartału były widoczne we wszystkich analizowanych metropoliach. Najmocniej popyt wyhamował w Łodzi, gdzie sprzedaż obniżyła się o 28 proc., a także w Trójmieście (-25 proc.) i we Wrocławiu (-24 proc.). W Warszawie liczba sprzedanych mieszkań zmniejszyła się o 21 proc., w Poznaniu o 16 proc., a w Krakowie o 11 proc. Najłagodniej spadek zainteresowania odczuła Górnośląsko‑Zagłębiowska Metropolia, gdzie sprzedaż pogorszyła się o 8 proc. względem poprzedniego kwartału. Jednocześnie w ujęciu rok do roku sytuacja wyglądała lepiej – wcześniej największe wzrosty sprzedaży notowano w Krakowie, Łodzi i Warszawie, podczas gdy Trójmiasto pozostawało najsłabszym rynkiem.
Osłabienie popytu zbiegło się z ostrożniejszą polityką deweloperów w zakresie uruchamiania nowych projektów. W drugim kwartale z rzędu na rynek trafiło mniej lokali, niż zostało sprzedanych. W siedmiu największych metropoliach wprowadzono do oferty niespełna 9,9 tys. mieszkań, o 16 proc. mniej niż w pierwszym kwartale 2026 r. Na tym tle wyróżniły się Warszawa i Łódź, gdzie liczba nowo oferowanych lokali wzrosła odpowiednio o 8 proc. i 27 proc. Mimo ograniczania nowych inwestycji ogólna podaż pozostała jednak bardzo wysoka – pod koniec czerwca deweloperzy mieli w sprzedaży ok. 17 tys. mieszkań w Warszawie, po ok. 11,5 tys. w Krakowie i Łodzi, 11,2 tys. w Górnośląsko‑Zagłębiowskiej Metropolii, blisko 10 tys. we Wrocławiu, ponad 9 tys. w Trójmieście oraz niemal 8 tys. w Poznaniu.
Utrzymująca się rekordowa oferta, w tym rosnący udział lokali gotowych do odbioru, skutecznie ograniczyła presję na wzrost cen. Dane RynekPierwotny.pl wskazują, że ceny nowych mieszkań w większości metropolii pozostały stabilne, a ewentualne wzrosty średnich stawek – jak w Warszawie – wynikały głównie ze struktury sprzedaży i większego udziału inwestycji z segmentu premium, a nie z powszechnego podnoszenia cen katalogowych. Coraz większą część oferty stanowią mieszkania już oddane do użytkowania, które na koniec czerwca odpowiadały za ok. 24 proc. podaży, przy czym w Poznaniu ich udział sięgał blisko jednej trzeciej. Wysoka dostępność lokali, w tym „gotowców”, wzmacnia pozycję negocjacyjną kupujących i sprzyja promocjom, podczas gdy część potencjalnych nabywców przyjmuje postawę wyczekiwania w obliczu wyższych kosztów finansowania oraz pogorszenia nastrojów na rynku.